Strona główna Expressu Bydgoskiego
Strona główna Nowości

Blog runowianka

sierpień 16th, 2008

YYYYK

Wysłany przez runowianka w kategoriach Komentarz

KLIK.

Niepotrzebna mi ta miłość,
Chcę Cię z serca wylogować,
z przeglądarki moich myśli
- wszystkie dane wykasować.
Już nie jesteś tam gdzie byłeś,
Nie znasz tez nowego hasła,
Przeniesiony do archiwum…..
KLIK
i moja miłość zgasła.
…..
Runi.
>>>>>>>>>>>>>>

sierpień 8th, 2008

QQQQNK

Wysłany przez runowianka w kategoriach Komentarz

NASZA KLASA.

Każdego dnia zaglądam, niby przypadkiem, niby tak sobie, ale jednak codziennie. Wchodzę tam, by się dowiedzieć co ciekawego słychać u moich znajomych. To coś w rodzaju codziennych wiadomości ,nowin.
Strona ta , niby jak każda inna, ale ma w sobie coś co uzależnia. Ludzie zwariowali, kogo nie spotkam pyta, czy jesteś na Naszej Klasie. To fenomenalne zjawisko, którego sama jestem niewielkim udziałem.
Czas płynie coraz szybciej , wręcz ucieka przez palce i brak chwili by się spotkać, pogadać, powspominać.
Nasza Klasa może nie do końca , ale pomaga przenieś się nam w te stare dobre czasy, przypomnieć sobie jak to kiedyś było i z kim się przyjaźniło, bo przecież najlepsi przyjaciele to ci - których najdłużej znamy.

Runi.
>>>>>>>>>>>>>>>>

sierpień 7th, 2008

xxWcd.

Wysłany przez runowianka w kategoriach Komentarz

WSPOMNIENIA cd.

Nawet nie wiem czy pamiętam,
że był kiedyś taki czas,
że na drogę, którą biegłam
rzucał szczęścia blask.
Kiedy on był z zemną,
miał zawsze dla mnie czas,
łatwo przyszło, łatwo poszło
inny więcej szczęścia ma.
No i tak weszłam w dorosłe życie.
jak dalej żyć,co dalej,?? co dalej??
pustka , smutek, ,żal, żałość, rozczarowanie, złość,
jak komuś zaufać, jak uwierzyć?
Najgorsze było o tym wszystkim zapomnieć, nauczyć się na nowo żyć.,
W dłoni mam tylko garstkę wspomnień ,
a w oczach - twarzy jego kadr.
Runi.
>>>>>>>>>>>>

sierpień 6th, 2008

QQQQPW.

Wysłany przez runowianka w kategoriach Komentarz

POD WRAŻENIEM.

Odwiedziłam niedawno następne miasto sanatoryjne.. Przyjemne miejsce do marzeń, przyjemne miejsce do spacerów.Wspaniałe miejsce gdzie można samemu miło spędzić czas. Wyjechać samemu na wczasy to nie pasuje, wszyscy patrzą jak na dziwadło ,ale do sanatorium , nikogo to nie dziwi, bo większość tam ludzi to samotnicy. Na zabawie widziałam coś czego moje oczy w moim życiu nie widziały , a mianowicie widziałam taniec ludzi na wózkach inwalidzkich. Coś niesamowitego , kręcili się w takt muzyki nie gorzej niż my na dwóch nogach, starsza pani po 70tce trzymając sie wózka na kółkach obracała sie jak OSIEMNASTKA, Młody chłopak wyglądał jak kosmonauta cały w gorsecie, poruszał się milimetrowymi kroczkami -nie przeszkadzało to mu by poruszać się w takt muzyki.To niesamowite ile radości ludziom sprawia muzyka i taniec, Widząc tak bardzo kalekich ludzi dziękuje BOGU ,że mam ręce i nogi Wydaje nam się nie raz jaką krzywdę w życiu mamy, lecz któż by chciał się zamienić z opisanymi osobami.
Runi.
>>>>>>>>>>>>>>>>>

sierpień 5th, 2008

QQC

Wysłany przez runowianka w kategoriach Komentarz

CYTAT!

Gasły dla mnie jutrzenki,
Gasły dla mnie wieczory,
tak mi jej brakowało po złym dniu,
i czekałam by przyszła,
żeby we mnie rozbłysła,
żeby mnie we władanie wzięła znów.

Było w niej coś lekkiego,
było w niej coś zwinnego,
była wiąż jak wiosenny, ciepły wiatr,
pełna życia szalona, pełnią wiosny natchniona,
chciałam z nią fruwać w chmurach niby ptak.

Była to głupia miłość,
czemu więc tej miłości tak mi zal.
Runi.
>>>>>>>>>>>>>

sierpień 4th, 2008

vvvWcd.

Wysłany przez runowianka w kategoriach Komentarz

WSPOMNIENIA cd.

WIELKA MIłOść!
To się stało na wiosnę,
kiedy śniegi ciemniały,
kiedy wiatr mokrej ziemi zapach niósł,

przyszła tak nie oczekiwana,
przyszła tak nie proszona,
razem z wiosną tak przyszła pod mój próg.

Tak- rzeczywiście stało się to na wiosnę-poznałam przystojniaczka,na jego widok drżałam. To spojrzenie., ten dotyk, ten głos-to było to. Te codzienne spotkania, w sobotę i w niedzielę jeździłam do domu-nie sądziłam, że to mu pasuje.
Po jakimś czasie wyznał mi, ze ma syna- żona zginęła w wypadku.–no cóż-życie wszystko się może zdarzyć. Nie mogłam sobie wyobrazić jak to będzie ,ale jakoś przyzwyczajałam się do tej sytuacji. powiedział mi ,że mieszka u teściów,i oni opiekują się dzieckiem.Było to dla mnie całkiem normalne. Randki odbywały się czasami we trójkę,ale nie przeszkadzało mi to ,byłam zakochana i synek był wspaniały-miał 1,5 roczku.
Jak to w życiu bywa kłamstwo ma krótkie nóżki.
Pewnego dna nie przyszedł na spotkanie-pojechałam–otwiera mi drzwi piękna kobieta-właśnie odbywają się imieniny żony ‘’mojego pana'’
NIC DODAć NIC UJąć.
Dlaczego jego rodzice ,jego brat nic nie powiedzieli ?????????
Jak byłby tel. kom. jak długo by to trwało?
Nigdy nie chciałam wiedzieć,dlaczego tak się stało!
Była to głupia miłość,
która ze mnie zakpiła

czasem mi tamtej wiosny brak.
Widziałam jego syna na naszej klasie,jest bardzo przystojny za ojcem, ma żonę, oby nie miał jego charakteru.
Runi.
>>>>>>>>>>

Blog był odwiedzany 22011 razy