XXMS.
MOJ SCENARIUSZ!
To mój wymyślony scenariusz, powrotu kuracjuszy z sanatorium.
Och jak oni na siebie patrzą,jak za sobą się stęsknili ach, ech!!!!!!!!!
Kolejne dni,—dlaczego, on tak głośno je ten obiad??
dlaczego,ona tyle mówi?
dlaczego ,on się w to ubrał,przecież kupiłam mu nie dawno nową koszulę??
dlaczego, ona chodzi w południe jeszcze w papilotach i w podomce??
Ile takich zadawanych pytań bez odpowiedzi ?
Zaczyna się tęsknota za tamtym życiem, bez obowiązków, bez uwag,
W tym całym zamieszaniu i patrzenia na siebie z pogardą -zapomnieli o swoich imionach.
Jak wygląda ich życie codzienne??
Mieszkają razem, lecz obok siebie.
Patrzą na siebie, ale się nie dostrzegają.
Gdzie podziały się wspólne tematy,?
Gdzie podziały się trzymania za ręce ?
Gdzie podział się ich wzajemny uśmiech i radość ?
Pozostał tam , gdzieś daleko, gdzie znowu za kilka miesięcy powrócą!!!!!!!
Runi.
>>>>>>>>>>>>>>>>

