xxWcd
WSPOMNIENIAcd,
ZABAWY.
To był wspaniały okres mej młodości. Co sobotę chodziło sie na zabawę do pobliskich miejscowości, bo w mojej akurat nie było–była wtedy kiedy chodzili moi rodzice, rozebrali salę,bo groziło zawaleniem i już nie odbudowali–z opowiadań rodziców wiem, że odbywały sie tam najlepsze zabawy z całej okolicy.
Wszyscy co byli i żyli -tam przybywali. Taka zabawa trwała do świtu.
Jak to na zabawie,tańce hulanki swawole-nie obyło się też bez bicia -biedne były „płoty”, nikogo to nie zrażało ,kto się chciał dobrze bawić, to- to robił.
Najgorsze były powroty, niekiedy szło się parę kilometrów,ale nikt się tym nie zniechęcał. Kiedy nadeszła sobota znowu wszyscy byli gotowi-szło się grupą,ale jak ktoś się spóźnił dotarł sam.
Ciekawe, czy jest jeszcze gdzieś -prawdziwa wieś,wesoła wieś?
Runi.
>>>>>>>>>>>>>>>>.

