Strona główna Expressu Bydgoskiego
Strona główna Nowości

Blog runowianka

lipiec 31st, 2008

XXMS.

Wysłany przez runowianka w kategoriach Komentarz

MOJ SCENARIUSZ!

To mój wymyślony scenariusz, powrotu kuracjuszy z sanatorium.
Och jak oni na siebie patrzą,jak za sobą się stęsknili ach, ech!!!!!!!!!
Kolejne dni,—dlaczego, on tak głośno je ten obiad??
dlaczego,ona tyle mówi?
dlaczego ,on się w to ubrał,przecież kupiłam mu nie dawno nową koszulę??
dlaczego, ona chodzi w południe jeszcze w papilotach i w podomce??
Ile takich zadawanych pytań bez odpowiedzi ?
Zaczyna się tęsknota za tamtym życiem, bez obowiązków, bez uwag,
W tym całym zamieszaniu i patrzenia na siebie z pogardą -zapomnieli o swoich imionach.

Jak wygląda ich życie codzienne??
Mieszkają razem, lecz obok siebie.
Patrzą na siebie, ale się nie dostrzegają.
Gdzie podziały się wspólne tematy,?
Gdzie podziały się trzymania za ręce ?
Gdzie podział się ich wzajemny uśmiech i radość ?
Pozostał tam , gdzieś daleko, gdzie znowu za kilka miesięcy powrócą!!!!!!!
Runi.
>>>>>>>>>>>>>>>>

lipiec 25th, 2008

xxWcd

Wysłany przez runowianka w kategoriach Komentarz

WSPOMNIENIAcd,

ZABAWY.
To był wspaniały okres mej młodości. Co sobotę chodziło sie na zabawę do pobliskich
miejscowości, bo w mojej akurat nie było–była wtedy kiedy chodzili moi rodzice, rozebrali salę,bo groziło zawaleniem i już nie odbudowali–z opowiadań rodziców wiem, że odbywały sie tam najlepsze zabawy z całej okolicy.
Wszyscy co byli i żyli -tam przybywali. Taka zabawa trwała do świtu.
Jak to na zabawie,tańce hulanki swawole-nie obyło się też bez bicia -biedne były „płoty”, nikogo to nie zrażało ,kto się chciał dobrze bawić, to- to robił.
Najgorsze były powroty, niekiedy szło się parę kilometrów,ale nikt się tym nie zniechęcał. Kiedy nadeszła sobota znowu wszyscy byli gotowi-szło się grupą,ale jak ktoś się spóźnił dotarł sam.
Ciekawe, czy jest jeszcze gdzieś -prawdziwa wieś,wesoła wieś?
Runi.
>>>>>>>>>>>>>>>>.

lipiec 18th, 2008

QcdPP.

Wysłany przez runowianka w kategoriach Komentarz

cd PANNO PSZENICZNA.

Panno świetlista,promienna panno
Nie pozwól mi długo czekać
Drogą samotną,krętą i stromą
Idę do Ciebie z daleka.
>
Panno Pszeniczna Zielono oka,
Nachyl się nad moim życiem.
Panno o włosach białych jak kreda
Pozwól się tobą zachwycać!!!!!!
Runi.
>>>>>>>>>>>>>>>>>>

lipiec 14th, 2008

QQQQT!

Wysłany przez runowianka w kategoriach Komentarz

TCHÓRZOSTWO!

Jutro moja koleżanka ma operację,cały czas chodziły mi myśli, żeby do niej zadzwonić, porozmawiać, ale stchórzyłam. Bałam się do niej zadzwonić. bałam się, że nie będę miała o czym z nią rozmawiać. Przecież rozmawiać o operacji by nie wypadało. Może potrzebowała porozmawiać z kimś innym niż z rodziną,którą ma na co dzień.Teraz żałuję. Mogę siebie nazwać TCHóRZEM- jestem słaba.
Runi.
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

lipiec 9th, 2008

QQC

Wysłany przez runowianka w kategoriach Komentarz

CYTAT.

Droga, którą idę
czasem błądzi w pełni dnia.
Kocham , pragnę, tracę
Chwytam dzień , póki trwa.
Runi.
>>>>>>>>>>>>>>>

lipiec 8th, 2008

QQQQP.

Wysłany przez runowianka w kategoriach Komentarz

POWRÓT!

Wróciła Moja koleżanka z podróży, decyzją lekarzy było powtórna operacja. Znowu szpital, znowu badania. W czasie pobytu w szpitalu, jej rodzina odprowadzała jej mamę w daleką drogę. Zastanawiałam się dlaczego, jej mama odeszła ,wtedy,kiedy jej najmłodsza, nie mogła uczestniczyć w jej pożegnaniu. Jej mama nie wiedziała o jej tak ciężkiej chorobie, nie mówili jej dlatego, że była w podeszłym wieku i chcieli jej oszczędzić zmartwień.
Czy można oszukać Matkę- nam się tylko tak wydaję, jestem pewna, że ona wiedziała tylko nie chciała się przyznać. Myślę że odeszła ,właśnie wtedy,kiedy wiedziała , że jej
córka nie będzie mogła przybyć ,chciała jej zaoszczędzić ?????????
Co dalej z koleżanką -nie wiem, ale życzę jej wytrwałości.

Runi.
>>>>>>>>>>>>>>>>>

lipiec 6th, 2008

VVVVS

Wysłany przez runowianka w kategoriach Komentarz

STWIERDZENIE!

Najlepszym przyjacielem jest ten
kto nie pytając o powód smutku
potrafi sprawić,
że znów wraca radość!

Runi.
>>>>>>>>>>>>>>>

lipiec 3rd, 2008

VVVIŚ

Wysłany przez runowianka w kategoriach Komentarz

INNY ŚWIAT!

Wybrałam się na parę dni za namową bliskich do Ciechocinka. Właściwie nie chciało mi się,ale jak to -mówią- nieraz dobrze jest zmienić otoczenie. Wysiadam z pociągu po długiej podróży , idę na miejsce zamieszkania i zaczynam się zastanawiać- czy ja jestem w śnie czy jawie. W moim mieście wszyscy zabiegani, nikt na nikogo nie zwraca uwagi,każdy biega do pracy, na zakupy—nie opisuję emerytów—,trochę lepiej jest w niedzielę ,gdzie można spotkać rodziny na spacerze, a tutaj wszyscy uśmiechnięci, każdy chodzi spacerkiem, nikt nigdzie się nie spieszy,większość chodzi za rączkę–inny świat. Po południu wybrałam się na „fajfy” tu jest dopiero szczęścia, szczęścia,szczęścia. Zadawałam sobie pytanie- ile obrączek leży w szufladzie-oby nie zapomniał /ła zabrać do domu. Kiedy ostatnio mąż był z żoną na zabawie???????????, kiedy żona dostała od męża kwiaty?????????? kiedy żona szeptała miłe słowa do ucha męża??????????????dlaczego nie przeszkadza pani koszula pana wyciągnięta z folii i ma jeszcze kratki na plecach-mężowi by sie oberwało.

To miasto sanatoryjne, tu chorzy się leczą ,ale czy uzdrowią własne rodziny???????????

PRZEPRASZAM TYCH, KTóRZY NAPRAWDę Tam SIę LECZą.

Runi.
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>


    • Subskrybuj ATOM

Blog był odwiedzany 22016 razy