WSPOMNIENIA cd3;
Ona miała czternaście lat, musiała poznać życie i świat;
Ona miała czternaście lat chciała poznać życie i świat;
Czy życie dało jej szansę?
Czy życie obeszło się z nią łagodnie?
LATA MŁODZIEŃCZE.
Koniec ósmej klasy, czas wakacji.Czas szybko mija,pora wyjazdu z małej jeszcze wtedy tętniącej życiem -wsi.
To miejsce ,ludzi,których nie zapomnę.
To miejsce, to 100% moich wspomnień,
Drogi, po których chodziłam
To miejsce nazywam domem.
Muszę stąd wyjechać - nie będę płakać
To co tu przeżyłam pamiętać będę na zawsze
>>>>>>>>
Duże miasto,czy ja się tu odnajdę ? Jak będę żyć?
Wysiadam z pociągu, autobusem dojeżdżam do pokoju, w którym będę mieszkać,
wchodzę jeszcze pusty,będą dwie koleżanki-studentki siostry ,starsze ode mnie, jak się z nimi dogadam? Trzeba będzie, innego wyjścia nie ma.
Przyjechały,krótkie powitanie-rozpakowanie i czas spać,aby nazajutrz rozpocząć miejskie życie.
Jadę do szkoły-taxi,bo bym nie trafiła,przed szkołą tłumy dziewcząt-sam babiniec,
jedne pewne siebie -mieszczuchy, inne zagubione,przerażone,
Dzwonek,rozpoczęcie-mam już klasę,robią się grupki,jakoś się zaczęło
mam koleżankę Zosię,tez jest z małej wsi-chyba będziemy nadawać na tej samej fali. Następny dzień praktyka,Idę do sklepu-osiedlowy sklepik,w nim wszystko-gosp.domowe,drogeria, pasmanteria, bielizna-może to i dobrze od razu dużo się nauczę.W sklepie pan kierownik
(nazwisko śmieszne -bo od alkoholu) ok.40-stki. pozostała to
młoda obsada,jestem zadowolona.
Początek bardzo ciężki,nie mogłam doczekać się soboty, żeby pojechać do domu,
ciężkie były odjazdy w niedzielę-ale tak musiało być.
Rok jakoś przeleciał,nauka,praktyka,jakieś małe randki,spotkania z koleżankami,ale najważniejsze to okropne wydarzenie w sklepie. Pan kierownik miał romans z uczennicą z trzeciej klasy,zdradzał żonę w regałach magazynu. Zostawił żonę i życie zaczął z małolatą.No cóż ŻYCIE !
CZY TAKIE ŻYCIE MIAŁAM POZNAWAĆ?
CO TO JEST ŻYCIE MAMO?
odpowiadała : ŻYCIE to JA I TY, ten PTAK, to DRZEWO i KWIAT.
Runi .
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>